| |
------------------------------ "Księżyc" - muz.słowa: Ancik------------------------------
ciemno dookoła
wszystko przykryły kurtyny nocy
stoję na skrzyżowaniu ulic
patrzę w niebo wypatruję światła...
kto mi powię w którą stronę pójść
kto mi wskaże, którą wybrać z dróg...
księżyc na niebie
leniwie wychyla swoje oblicze
z oddali widzę z mroku wypełzają do mnie ulice
teraz wiem, w którą stronę pójść
teraz wiem, którą wybrać z dróg
za plecami słyszę jakiś głos
to woła mnie mój stróż anioł...
|
| |
| |
------------------------------ "NA PLECY" - słowa: Ancik------------------------------
Czy to takie złe,
kiedy jesteś przy mnie
przeciągnij się i patrz jak umiera twój świat
wszystkie rzeczy ZŁE które mówisz,
że miłość nigdy nie żyła w nas.
Wracając do mnie na moment,
Wskakujesz na plecy mi
Jeśli czujesz się tak źle,
magia i Bóg są poza mną.
nie chcę twoim kochankiem być.
spójrz jakie łóżko jest złe
magii już we mnie
brak gdy pojawia się wielka moc
wszystko znowu farbować chcesz
spójrz jaką wielką masz moc
Wracając do mnie na moment,
Wskakujesz na plecy mi |
| |
| |
------------------------------ "Nie oddaliśmy naszych miast" -słowa: Ancik------------------------------
opowiem wam historię pewną
jak to naród na wojnę szedł
na wojnę przeciwko tobie
na wojnę przeciwko sobie
to było parę lat temu
kiedy wróg stał u bram
próbował wtedy
wedrzeć się do naszych miast
walka zażarta trwała latami
lecz nie oddaliśmy naszych miast
tyle marzeń poległo
tyle przelano krwi
tyle istnień zgasło
lecz nie stracono nadziei
walka zażarta trwała latami
lecz nie oddaliśmy naszych miast
oto historia pewnego narodu,
który do dzisiaj
nie poddał swoich miast
walka zażarta trwała latami
lecz nie oddaliśmy naszych miast |
| |
| |
------------------------------ "No i co poradzisz?" - słowa Ancik------------------------------
o świcie kazali wstać!
stawić się w pracy na czas!
nie rządać nie prosić!
pretensji nie wnosić!
jak sępy krążące nad łbem
wypatrują najsłabszych z nas
dla nich jesteś tylko tłem
z mózgu robią papkę dla mas!
No i co poradzisz?
- człowieku
lecz przychodzi czas
i pochylą się nad Tobą
kadencji przychodzi kres
o twój głos upominają się!
jak sępy krążące nad łbem
wypatrują najsłabszych z nas
dla nich jesteś tylko tłem
z mózgu robią papkę dla mas!
No i co poradzisz?
- człowieku |
| |
| |
------------------------------ "Pistolet" - słowa: Ancik------------------------------
Zamknięty w małej głowie,
jestem w świecie swym,
związane mam dłonie
moje słowa martwe są
Moja skóra zimna jest,
okna zabite deskami,
kokainowy taniec tańczyć chcę,
wkładam pistolet do ust
Nie ważne ile mam
zawsze mogę stracić to
życie to taka gra,
w której naprawić mogę błąd
nie mogę Pojąć,
że mój problem martwy jest,
nie muszę już walczyć,
moje uszy głuche - śpią
nie jestem już w stanie
okieznać chaosu
wycyklinowany,
wkładam pistolet do ust
Nie ważne ile mam
zawsze mogę stracić to
życie to taka gra,
w której naprawić mogę błąd
już nie zostawisz mnię,
jeśli piekło jest
tyś piekłem dla mnie jest
Nie ważne ile mam
zawsze mogę stracić to
życie to taka gra,
w której naprawić mogę błąd |
| |
| |
------------------------------ "Sprzęt" - słowa Ancik------------------------------
Mój sprzęt szybki
szybszy nawet niż twa pięść
kiedy dziewczny widzą mnie to każda dosiąść chce
Mój sprzęt wypasiony
nie dla "chłopców" z ambony
Mój sprzęt szalony i dziki
zazdroszczą mi go murzyni z afryki
Mój sprzęt fajny jest
Fajniejszy niż ty też
kiedy dziewczyny widzą go to zaraz dosiąść go chcą
Mój sprzęt wypasiony
nie dla "chłopców" z ambony
Mój sprzęt szalony i dziki
zazdroszczą mi go murzyni z afryki
Mój sprzęt piękny jest
tapicerkę ze skóry ma też
Kiedy dziewczyna widzi go
to zaraz odjechać chce stąd |
| |
| |
------------------------------ "Walcz o marzenia swe" - słowa: Ancik------------------------------
Stoisz jak samotny kwiat
wokół obce twarze masz
w ciebie wpatrują się
oceniają z góry cię
masz już tego dość
możesz w końcu zmienić coś
walcz o mrzenia swe
one w końcu spełnią się
stoisz jak samotny kwiat
wokół znajome twarze masz
wszyscy do ciebie uśmiechają się
nie oceniają z góry cię
masz już tego dość
możesz w końcu zmienić coś
walcz o mrzenia swe
one w końcu spełnią się |
| |
| |
------------------------------ "Podaj mi dłoń" - słowa: Ancik ------------------------------
Z pajęczyn utkałem most
po którym możesz przejść
z depresji i samotności
próbuję wyleczyć cię
wszystko czego chcę
na drugim brzegu jest
otwarty na noc
zanurzam się w jej toń
mimo odniesionych ran idąc ze mną przez park
mimo zła które otacza nas
podaj mi swoją ciepłą dłoń
zabierz mnie tam
gdzie nie będę już sam
zabierz mnie tam
gdzie nie będzie zła
wszystko czego chcę
na drugim brzegu jest
otwarty na noc
zanurzam się w jej toń
mimo odniesionych ran idąc ze mną przez park
mimo zła które otacza nas
podaj mi swoją ciepłą dłoń |
| |
| |
------------------------------ "Wiatr" słowa: Piotr Jaros------------------------------
A spotkałeś taki wiatr?
spotkałem kiedyś taki wiatr
taki który delikatnie
obmywał moją twarz
mierzwi włosy, głaszcze dłonie
wiatr który rozbudza
rozdrażnia zmysły
przynosi marzenia
taki który dotyka jak najczulej
i pozostaje nieuchwytny
wiatr który wnika w myśli
burzy spokój
Spotkałam kiedyś wiatr.
I nie pozwala zasnąć.
Taki, który gładzi dusze.
Plącze myśli.
Zabiera spokój.
Znasz taki wiatr?
Pustynny i suchy.
taki który dotyka jak najczulej
i pozostaje nieuchwytny
wiatr który wnika w myśli
burzy spokój |
| |
| |
------------------------------ "TO TWÓJ GŁOS" - słowa: Ancik------------------------------
próbują uciszyć cię
to takie dorosłe jest
przez lupę analizują ciebie
przez pryzmat lęków swych
oceniają cię
TO TWÓJ GŁOS
NIE ODBIORĄ GO!!!
nie czekaj
aż zauważą Cię
dla nich ciągle
żeś duchem jest
a jak już
zauważą nas
róbmy wszstko
by nie zniknąć im
TO TWÓJ GŁOS
WIĘC NIE DAJ SOBIE ODEBRAĆ GO !!! |
| |
| |
------------------------------ "WYŚCIG SZCZURÓW" - słowa: Ancik------------------------------
W pogoni za groszem
zatracamy się
pędzimy tak co dnia
nie bacząc na innych
wyścig szczurów dopadł cię
czujesz się jak małpa w klatce
nie ważne ile masz
ty ciągle chcesz więcej
w biegu pozostać chcesz
i poco to wszystko
wyścig szczurów dopadł cię
czujesz się jak małpa w klatce |
| |
| |
------------------------------ "QRVY ROBOTY" - słowa: Anciik------------------------------
NIE POWIEM CI, ŻE PRZYKRO MI
NIE CHCĘ BYŚ ZAPALAŁA ŚWIATŁO
KOLEJNY DZIEŃ, KOLEJNA NOC
JESTEŚMY JAK QRVY ROBOTY
PRZEZ OKRĄGŁY ROK
DEALER TWÓJ SIŁA DWÓCH ŚWIATÓW
ON DAJE UKOJENIA ŚLAD
JESTEŚMY JAK QRVY ROBOTY
KOŚCIELNY DZWON ŚPIEWA SWÓJ ŻEWNY TREL
TO ODCHODZI ZNOWU KTOŚ
JESTEŚMY JAK TE QRVY ROBOTY
WCIŚNIJ GUZIK,
POCIĄGNIJ ZA SPUST
REWOLUCJA ZDARZEŃ
ŚWIAT NIE CZEKA PĘDŹ I TY
PRZEZ OKRĄGŁY ROK
DEALER TWÓJ SIŁA DWÓCH ŚWIATÓW
ON DAJE UKOJENIA ŚLAD
JESTEŚMY JAK QRVY ROBOTY
|